17 września 2024 roku – Biblioteczny Tygodnik Multimedialny, numer 150
Dzisiejszy Tygodnik rozpoczynamy od pierwszego tomu nowej serii przenoszącej nas w świat mitologii nordyckiej. Przeczytajcie opis wydawcy:
„Troje 12-letnich outsiderów znajduje starą, upiorną i opuszczoną rezydencję w lesie.
Jest owiana złą sławą, bo podobno przed wieloma laty ktoś w niej zniknął bez śladu. Dzieciaki wchodzą do niepokojącego domu, gdzie odkrywają trolla i jego siedzibę w systemie jaskiń i labiryntów ciągnących się w podziemiach.
Początkowo próbują walczyć z trollem, ale potem odkrywają, że troll o imieniu Kark jest w rzeczywistości łagodny i miły.
Mieszka w rezydencji od 200 lat, strzegąc sekretnej bramy prowadzącej do Helheim (portal), mitycznego miejsca rządzonego przez złego boga Lokiego. Kark prosi dzieci o pomoc w chronieniu bramy. Daje im starożytną magiczną broń: miecz, który wszystko tnie, łuk, który nigdy nie chybia i zaklęcie do tworzenia bomb zapalających.
Wkrótce pojawiają się trzy potwory, „dzieci Lokiego”: wąż z Midgardu, wilk Fenrir i Hella, królowa umarłych. Dzięki nowym mocom, trollowi i współpracy dzieciom udaje się pokonać mityczne stwory w pełnych napięcia bitwach. Troll jednak umiera od trucizny. Gdy wschodzi słońce, prosi dzieci, aby przejęły obowiązki strażników Helheimu. Promienie słoneczne zamieniają go w kamień, a dzieci zdają sobie sprawę, że połączyła ich więź nie do zerwania.”
Pozostańmy w klimacie legendarnych istot i klimatu fantastycznego świata. Poznajcie bohaterów książki: „Bazyliszek. Niesamowite przygody Bastiana Zekoffa”.
Oto opis wydawcy:
„Bastian i Johann mieszkają w tym samym domu, kupionym dawno temu przez pradziadka Bastiana. W pobliżu domu znajduje się studnia, w której według legendy zginął Bazyliszek. Pewnego razu podczas zabawy w chowanego Bastian, jego siostra Teresa i Johann nie tylko odkrywają w piwnicy pozostałości rzymskiej willi, ale słyszą niepokojące odgłosy. Zabawa szybko przeradza się w fascynującą, ale też przyprawiającą o gęsią skórkę przygodę. Ze swojego odkrycia zwierzają się pradziadkowi. Wkrótce pradziadek znika, a chłopcy odkrywają w jego mieszkaniu dzienniki z podróży, a w nich zdjęcie i zapiski o tym, że chimery istnieją i mieszkają w Andach. Są pewni, że dziadek spotkał przed laty Bazyliszka i być może jest teraz w niebezpieczeństwie. Uzbrojeni w lustro schodzą do piwnicy, gdzie odkrywają zastygłe postacie. Przeżywają chwile prawdziwej grozy. Czy chłopcy spotkają Bazyliszka? Czy odnajdą dziadka?
Wciągająca i trzymająca w napięciu opowieść, której wartka akcja toczy się w szaleńczym tempie. Pełnokrwiści i budzący sympatię bohaterowie, z którymi można się identyfikować, pradziadek, jakiego każdy chciałby mieć, nienachalnie wplecione elementy edukacyjne – trochę historii, trochę legend – wszystko to sprawia, że książkę czyta się jednym tchem.”
Zapraszamy do lektury!
A na koniec Tygodnika jedna z części serii powieści detektywistycznych dla naszych młodszych czytelników, kolejna przygoda detektywa Ząbka (seria: Siedem prac detektywa Ząbka).
Zobaczcie, co pisze wydawca:
„Nazywa się Ząbek, detektyw Ząbek. Ma licencję na rozwiązywanie najtrudniejszych i najbardziej zawiłych spraw w Magicznym Jorku. I nie zawaha się jej użyć! A teraz przytrafiło mu się siedem najdziwniejszych spraw, jakie tylko można sobie wyobrazić… Bo w Magicznym Jorku nie dzieje się dobrze. I w związku z tym burmistrz Antoni Polarny nie ma wyjścia, musi zatrudnić Ząbka. Powierza mu wykonanie siedmiu niezwykle trudnych zadań. Tak trudnych i tak niebezpiecznych, że nie wiadomo, czy Ząbek powróci z tych misji zdrów i cały. Tym razem detektyw Ząbek nie czuje się dobrze. Mrowi go całe ciało, coś strzyka mu w karku. Jednym słowem – jest nie najlepiej. W tej sytuacji kolejne zadanie od burmistrza Magicznego Jorku raczej go nie cieszy – tym razem Ząbek ma zachęcić lokatorów pobliskiej jaskini do wyjścia na świeże powietrze i zażycia odrobiny ruchu. Wbrew pozorom sprawa nie będzie łatwa. A Ząbek nawet nie wie, kogo może się tam spodziewać.”
















