21 stycznia 2025 roku – Biblioteczny Tygodnik Multimedialny, numer 166

Dzisiejszy Tygodnik rozpoczynamy książkami detektywistycznymi. Dzieci od zawsze uwielbiają zagadki. Niestraszny im dreszczyk emocji i ciarki na plecach. Takich właśnie wrażeń dostarcza czytelnikom cykl „Biuro detektywistyczne Dziurka od klucza”. Nawet odporni na uroki literatury, kiedy zaczynają czytać te książki, nie mogą się oderwać. Muszą się przecież dowiedzieć, jak skończy się kolejne śledztwo! Czytają więc z wypiekami na twarzy, analizują, łączą fakty, wyciągają wnioski i świetnie się przy tym bawią. Wiadomo, w przypadku autorki, Renaty Piątkowskiej o nudzie nie może być mowy! Zresztą przekonajcie się sami. Czas przyłożyć oko do dziurki od klucza i zerknąć, co ciekawego dzieje się po drugiej stronie.

 

Kolejna propozycja dla Was to także kryminał ale w formie komiksu. Przeczytajcie, co pisze wydawca:
„Zupełnie nowy ptasi komiks.
Kryminalne zagadki wielkiego miasta (w wersji ornitologicznej, rzecz jasna).
Dzieje się coś podejrzanego, obywatele ptaki!
Wróble na mieście ćwierkają, że zrobiło się niebezpiecznie. Ni stąd, ni zowąd z nieba zaczęły spadać ptaki. Kto je atakuje: sokół, wrony, krogulec? Jak w miejskiej dżungli namierzyć winnego? Toż to grubsza sprawa. Sprawa dla prawdziwego detektywa, Detektywa Wróbla. Może i nie ma dużego doświadczenia, ale nie brakuje mu zapału. No i towarzyszy mu ciekawska włochatka Purzysława.

Znakomita zabawa, prześmieszne dialogi, solidna porcja wiedzy przyrodniczej oraz misja, która może zmienić miasto na lepsze! Trzymajcie kciuki za rozwiązanie zagadki!”

Kończymy dzisiejszy Tygodnik komiksem, którego fabuła z czymś nam się wyraźnie kojarzy… Posłuchajcie:
„Gierwald jest łowcą potworów. Ale nie jakimś zwyczajnym, o nie! On jest wiedźmunem – wychowanym w Kaer Frauer, pozbawionym emocji profesjonalistą. Coś jednak jest nie tak, jakaś siła zaciemnia mu umysł i wbrew jego woli każe zabijać potwory i zbierać pozostawione przez nie tajemnicze aurergium.
Dżenifer jest czarownicą, która za odpowiednią cenę jest w stanie dokonać rzeczy niemożliwych. Sęk w tym, że cała jej magia opiera się na użyciu dziwnych maszyn, których działania nie rozumie. Kiedy kończy się ich paliwo – aurergium – czarownica wyrusza z misją odkrycia kto lub co za tym stoi.
Katarakt jest bardem, któremu marzy się hit na miarę „Daj, ać ja pobruszę” trubadura Bławatka. Co robić, kiedy wena uleciała, a z nieba, zamiast natchnienia, spada mu dziewczynka pochodząca z zupełnie innego świata…
Przygody, tajemnicze wynalazki, ratowanie świata przed katastrofą ekologiczną i szczypta humoru – zapraszamy czytelników od lat 7 do 107 do świata wiedźmuna! Najnowszy komiks Tomka Samojlika, autora m.in. sagi o ryjówce, to parodia postaci i motywów z… sagi o wiedźminie oczywiście!”

Na zdjęciach proponowane książki.
Przejdź do treści